poniedziałek, 15 września 2014

Rozdział 2 część 3


        Od tamtego spotkania minął tydzień, co oznaczało egzamin. Yuko i Sakura, razem z 98 innych dzieci zebrali się przed wejściem do Lasu Śmierci. Dzień był słoneczny, idealny na test. Zasady co roku były inne. W tym roku nie można było spaść z drzewa, ten kto spadł odpadał. Po mniej więcej godzinie czekania zaczęto wpuszczać dzieci w kolejności alfabetycznej. Ledwo co ich wpuścili to już wszyscy się rozbiegli. Powoli rozbrzmiewały kolejne uderzenia bębna. Jedno uderzenie oznaczało jedną osobę, która odpadła. I tak mijały kolejne godziny. W końcu ogłoszono, że pozostało tylko 50 uczestników.
-Ciekawe co się dzieje u siostry. - pomyślała dziewczynka. - Nie widziałam jej przez jakiś czas. Mam nadzieję, że nic jej nie jest. Co to było?
        Yuko zaniepokoił hałas z drzewa niedaleko. Wyskoczył zza niego chłopak uzbrojony w kunai. Zaatakował ją i wywiązał się walka.
       W tym samym czasie, na środku lasu, w głównej wieży byli zgromadzeni wszyscy rodzice, uczestnicy, którzy odpadli oraz rada wioski. Panowało zamieszanie. Prowadzone były statystyki, kto pokonał większą liczbę przeciwników.
-I jak tam Genma. Kto prowadzi?
-Na razie prowadzi Sasuke Uchiha, z liczba pokonanych 18. Zaraz za nim jest Yuko Haruno, z liczbą pokonanych 7.
-Dobra, dzięki.
-Nie, czekaj. Haruno ma już 8 osób.
-Co? Tak szybko?
-Pokonała kogoś kiedy sprawdzałem.
       -W sumie opłaciła się ta walka. - pomyślała Yuko. - W ten sposób mam już drugi kunai. Lepiej go schowam.
Nie minęło dużo czasu, gdy rozległ się ponownie bęben. Po nim dało się słyszeć dobrze znany głos.
-Uwaga, uwaga! Zostało już tylko 10 osób. Są to: Sasuke Uchiha, Yuko Haruno, Shikamaru Nara, Shino Aburame, Choji Akimichi, Kiba Inuzuka, Naruto Uzumaki, Ino Yamanaka, Sakura Haruno oraz Hinata Hyuga.
       Ledwo skończył się komunikat, a słychać było dwa bębny.
-Czyli już tylko osiem osób.
Kiedy to mówiła kolejna osoba odpadła z egzaminu.
       W wieży było większe zamieszanie niż jeszcze 15 minut wcześniej. Zostało ostatnie 7 osób.
-Parzcie! - wykrzyknął Gemna.
-Co się dzieje?
-W zachodniej części lasu skupiło się dużo osób.
-Kto tam jest?
-Wszyscy poza Haruno i Uchiha.
-No, no, no. Patrzcie, już została tylko 2 uczestników.
      W tym samym czasie w północnej części lasu spotkała się 2 ostatnich osób. Wywiązała się walka. Była ona bardzo wyrównana.
-Upadaj w końcu. - pomstowała na chłopca Yuko.
W pewnym momencie Sasuke złapał dziewczynkę za jej kitek.
-Aaa! Puszczaj mnie.
     Po chwili trwania szarpaniny Yuko wyjęła z kieszeni ukryty kunai, złapała za włosy i ścięła je jednym, szybkim ruchem. Kiedy wstała, spojrzała na chłopca i rozpoczęła się kolejna walka. Po paru minutach dziewczynka poślizgnęła się na mchu i upadła.
-Ała! Ty miałeś upaść pierwszy!
W tym momencie gałąź złamała się i chłopiec wylądował koło niej.
-Hmm? Aha ha ha! - zaśmiała się Yuko.
-Co cię tak śmieszy?
-Prosiłam, żebyś upadł i to się stało.
-Czy my się w ogóle znamy?
-Jeszcze nie. - powiedziała wstając. - Jestem Yuko Haruno. Miło cię poznać.
-Jestem Sasuke Uchiha. Musimy wracać.
-Racja. - odparła mu dziewczynka.
-Słuchaj, czy ty nie należysz do tego klanu...
-Jakiego?
-No do tego z obrzeży wioski. Tego z białym kółkiem jak symbolem.
-Aaa... Do tego, znaczy się. Tak, należę do klanu Haruno. Moja babcia jest przywódczynią.
      Rozmawiając poszli razem do wieży. Kiedy tam weszli rozległy się oklaski. Wszyscy gratulowali zwycięzcy. Yuko odsunęła się od wrzawy i poszła do rodziny. Jak tylko zobaczyli znajomą twarz w krótkich włosach rozpromienili się.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz